Viamaer powstał z potrzeby wyrzucenia z siebie emocji, których nie udawało mi się inaczej poukładać.
Nie ma tu kalkulacji ani ściemy, to projekt, który rozwijał się latami,
dojrzewał w momentach, kiedy było trudno, w tych, kiedy wszystko zaczynało mieć sens.

Muzyka była dla mnie zawsze czymś więcej niż dźwiękiem.
To miejsce, gdzie człowiek może się rozpaść i złożyć na nowo.
Gdzie może mówić, nawet jeśli brakuje słów.

“Musica vitae meae pars est, affectus autem ea sunt quae narro.”
Muzyka jest częścią mojego życia, a emocje tym, co opowiadam.

Viamaer nie jest próbą ucieczki ani kreacją nowej maski.
To raczej droga, czasem prosta, częściej popękana, po której idę świadomie.
To projekt, w którym niosę swoje słabości, obsesje, wspomnienia i sny.

To dźwięk rzeczy, które zostają w człowieku na długo.
To zapis tego, co zostawił czas.

“Inter sonos animam tuam reperies”
Pośród dźwięków odnajdziesz swoją duszę.

Album In lumine lunae to nie zbiór utworów, to zamknięty cykl.
Osobna przestrzeń.
Powstawał dwa lata, w rytmie moich własnych wzlotów i załamań.
Teksty są po polsku, bo tylko w swoim języku mogę lepiej wyrazić to, co czuję.
Tytuły są po łacinie, bo nadają temu wymiar, którego słowa codziennego języka nie obejmują.

To opowieść o napięciu pomiędzy światłem a cieniem.
O tym, gdzie człowiek trafia, gdy przestaje udawać.

Viamaer nie ma ambicji, by komukolwiek się przypodobać.
Jego jedynym celem jest prawda, nie zawsze komfortowa, czasem brutalna, czasem kojąca.

Jeśli ktoś odnajdzie w tych dźwiękach kawałek siebie,
jeśli coś w nim drgnie, to znaczy, że ta droga miała sens.

To mój manifest.
Ciemny, szczery i wolny.

Krystian Jurkiewicz

Dodano do koszyka

Przejdź do koszyka